Kontakt
Kontakt
| Podsumowanie roku 2009 |
|
|
|
| Wpisany przez Administrator |
| środa, 30 grudnia 2009 23:04 |
|
Poczatek roku 2009 byl wlasciwie poczatkiem " Adopcji Cane Corso", udalo nam sie uratowac kilka psich istnien, czesc z nich od dawna jest otoczona miloscia w nowych domach, czesc jak Arni i Lord nadal czekaja w hotelu na kogos kto ich pokocha. A niektore, Bryza i Baron czekaja w schroniskach z braku srodkow finansowych i wolnych miejsc w tanszych, zaprzyjaznionych hotelach. Ktos zapytal sie czy ten rok byl udany, czy jestem zadowolona z tego co udalo nam sie zdzialac. Strasznie ciezko jest odpowiedziec na to pytanie, przed oczami staja mi psy ktorym nie udalo sie pomoc np. Hexa czy bezimienna suczka z Poznania. Ale jednoczesnie widze tak wiele usmiechnietych pyskow, tak wielu szczesliwych i dumnych wlascicieli adoptowanych corsiakow. Ciezki to byl rok, rok nauki, rok bledow, praca nasza byla dosc chaotyczna, slabo zorganizowana ale dalismy rade, udalo nam sie dokonac wielu wspanialych rzeczy. Nie byloby to jednak mozliwe bez wsparcia ludzi dobrego serca ktorym pragne w tym momencie podziekowac za zaangazowanie, pomoc, dobre slowo i wsparcie w wielu trudnych chwilach: Lidce, mojej przyjaciolce za to ze trwala przy mnie, wysluchiwala calymi nocami moich zali, watpliwosci, za to ze motywowala mnie do dalszego dzialania, nie pozowlila sie poddac mimo wielu chwil zwatpienia. GameBoy za bezkresna cierpliwosc i znoszenie moich ciaglych potyczek, bledow, za to ze wytrzymala z taka sklerotyczka jak ja, za wsparcie i wiele madrych rzeczy ktore pomogly mi jakos przetrwac ten rok. Dorcie W. za pomoc w adopcji Gabora i Arniego ktory dalej czeka, za wiare w to ze nasze wspolne dzialania moga wiele zmienic, za starania w organizacji finansow, za dobre serce i trzezwe myslenie- ktorego mi czasami brakuje. Kago za nieocenione wrecz wsparcie w adopcji Lorda ktory rowniez dalej czeka, za ogromne wsparcie finansowe i pilnowanie spraw zwiazanych z platnosciami za hotel, no i oczywiscie za adopcje Salsy, uroczej suczki CC :) Reni za ogrom dobrych slow i pozytywnych mysli, wsparcie finansowe dzieki ktoremu udalo sie uratowac kilka psich istnien. Iwonie_c, Batmance, Danckiej za stworzenie i przekazanie na aukcje charytatywna kalendarzy z CC na rok 2010 TIA la luna za walke z pseudohodowlami i dzialania majace na celu zmniejszenie populacji CC bez rodowodu. Uli i Atenie- za pomoc w adopcji Bastera, za poswiecenie, za cierpliwosc i ogrom serca bez ktorego nie byloby szczesliwego zakonczenia. Uzytkownikom forum molsow ktorych nie jestem w stanie wymienic z imienia, dziekuje Wam wszystkim moi drodzy za dobre slowa, motywacje i pomoc ktora zaofiarowaliscie tym niechcianym i porzuconym psom rasy Cane Corso. Jesli o kims zapomnialam to przepraszam, jest Was tylu ze niesposob spamietac i wymienic kazdego z osobna :) Gdyby nie Wasza pomoc niewiele udaloby sie zdzialac, mam nadzieje ze w nadchodzacym nowym roku 2010 bedziemy dzialac, szybciej, sprawniej i bardziej skutecznie. Pozdrawiam Was moi kochani i raz jeszcze dziekuje wszystkim za pomoc i wsparcie. Malgorzata Kozlowska, zwana furciaczkiem :)
|
| Zmieniony: niedziela, 21 lutego 2010 23:54 |


